W dzisiejszym poście przedstawiam wisiorek "zamknięte marzenia". Jest to przezroczysta kula, mieniąca się różnymi kolorami zamknięta w srebrnej, drucianej klatce. Myślę, że wygląda na prawdę ładnie i ciekawie. Drobna rada dla chcących zrobić coś takiego: uwaga na drut, przy owijaniu można dostać w twarz.. ;p Dzisiaj jadę z rodzicami do wujka i będziemy tam aż do niedzieli, więc nwm jak to będzie z postami, ale postaram się coś wstawiać. ;) A oto zdjęcia wisiorka:
czwartek, 27 lutego 2014
poniedziałek, 24 lutego 2014
Miętowy zestaw
Konnichiwa! c:
Na dziś przygotowałam miętowy komplet. Są to różyczki wykonane z żywicy, przerobione na kolczyki wkręty oraz pierścionek. Moim zdaniem idealny dla delikatnych osób o pogodnych duszach. ;)
niedziela, 23 lutego 2014
Wiszące ciastka +wełniany dodatek ;p
Witajcie. :) Jak widać ciastka znów powróciły, tym razem w towarzystwie starego złota. Wygląda nawet lepiej, niż z moim ukochanym srebrem. ;p Pierwszy tydzień ferii nieubłaganie brnie do końca, jeszcze tyle projektów do zrobienia, a tu nie ma kiedy.. ;/ Tak kolczyki wyglądają na zdjęciu:
wtorek, 11 lutego 2014
Kolczyki gofry + breloczek tościk
Witajcie :)
Z okazji zbliżających się walentynek (ewentualnie "święta murarzy"- walętynki, taki suchar xd) produkuję biżuterię jakoś z nimi związaną. Jak na razie są to kolczyki gofry w kształcie serca polane dżemem truskawkowym oraz breloczek do telefonu tost z dżemem rozsmarowanym w kształt serca. Jakoś nie przepadam za tym świętem, no ale skoro innym ono odpowiada to nie będę psuć im nastrojów. ;d Od wczoraj jestem chora. ;/ Oczy i głowa mnie bolą praktycznie cały czas, mam zatkany nos i uszy, gardło mnie jak na razie nie boli, ale kto wie.. Na domiar złego od przyszłego tygodnia ferie i mało prawdopodobne jest, że do tego czasu wyzdrowieję.. :c Przynajmniej będę mogła robić coś z modeliny, od tego nawet choroba mnie nie oderwie.. ;)
niedziela, 9 lutego 2014
Zegarek
Cześć! :)
Dziś można zobaczyć kolejny owoc mojej zabawy wstążką.. Hahah, mogłam jej tyle nie kupować. ;d Dostałam kiedyś od babci ten zegarek, ale był on bez pasków, tak więc dorobiłam je właśnie z tej wstążki. Zapięciem przypomina bransoletkę, ale tak dobrze się go nosi. Najfajniejsze jest w nim to, że nie jest na bateryjki, tylko się go nakręca ^~^ Uwielbiam takie stare gadżety. c:
Tak wygląda na ręku:
sobota, 8 lutego 2014
piątek, 7 lutego 2014
Spinka pastel goth
Od dłuższego czasu moją uwagę zwracał styl pastel goth.. I stwierdziłam- po co wydawać fortunę na zakup ubrań i dodatków w tym stylu, skoro sama mogę coś takiego zrobić..? Tak więc powstała ta spinka. Mi osobiście bardzo się podoba, i myślę, że zrobię ich więcej o różnych wielkościach i zestawieniach kolorystycznych.. Dodam jeszcze, że oko świeci w ciemności- niestety nie wstawię zdjęcia, gdyż mój aparat tego nie widzi.. ;d
Subskrybuj:
Posty (Atom)












